Skontaktuj się z nami

    4 pułapki, które drenują portfel przedsiębiorcy.

    Podpisując umowę leasingową, prawdopodobnie każdą złotówkę oglądasz dwa razy.

    Analizujesz wysokość raty, negocjujesz opłatę wstępną i sprawdzasz całkowity koszt finansowania. Jednak w tym samym czasie możesz wpadać w pułapkę, która po cichu drenuje Twoje konto.

    Mowa o ubezpieczeniu, które większość przedsiębiorców traktuje jako mało istotny, narzucony odgórnie dodatek. Jako doradca widzę to nagminnie: świetnie wynegocjowany leasing, który staje się absurdalnie drogi przez błędnie skonstruowaną polisę.

    Dlaczego ubezpieczenie w leasingu jest kluczowe (i gdzie tracisz pieniądze)

    Źle ustawione ubezpieczenie to nie tylko wyższa składka – to ryzyko strat rzędu kilkunastu tysięcy złotych, które uderzą w Ciebie w najmniej odpowiednim momencie.

    Oto 4 pułapki, na które musisz uważać.

    Pułapka 1: Matematyka „taniej” polisy, czyli koszt drobnej szkody.

    Wielu leasingobiorców popełnia ten sam błąd: gdy kończy się polisa, wchodzą w porównywarkę, wybierają najtańszą ofertę i zamykają temat. To model, który wydaje się oszczędny tylko do pierwszej szkody – nawet tej najmniejszej, jak stłuczka parkingowa. Wybierając ubezpieczyciela wyłącznie pod kątem ceny, zaciągasz swoisty „ukryty dług”. Gdy dojdzie do szkody, Twoja składka wzrośnie (np. z 4 tys. zł na 6–7 tys. zł). Kluczowe jest jednak to, że ten wzrost nie jest jednorazowy.

    Składka rośnie.

    Ale nie na rok. Na kilka lat”. Jeśli podwyższona o 2 tysiące złotych składka utrzyma się przez kolejne trzy lata, Twoja „tania” decyzja z przeszłości kosztuje Cię realnie 6 tysięcy złotych ekstra.

    Jedna chwila nieuwagi na parkingu zamienia się w wieloletnie obciążenie finansowe, ponieważ nie przeanalizowałeś długofalowych skutków regresu zniżek.

    Pułapka 2: Iluzja oszczędności przy ubezpieczeniu zewnętrznym.

    Często kusi Cię, by ubezpieczyć auto u „swojego” agenta poza firmą leasingową, bo tam oferta jest o kilkaset złotych niższa?

    Uważaj, to klasyczna iluzja. Leasingodawcy mają bardzo precyzyjne wymagania techniczne dotyczące polis obcych, a proces ich weryfikacji nie jest darmowy. W Twoim rozliczeniu niemal na pewno pojawi się  opłata za obsługę polisy obcej . To koszt administracyjny doliczany przez leasingodawcę, o którym porównywarki ubezpieczeń milczą. Dodaj do tego konieczność aneksowania umów i dopasowywania warunków do restrykcyjnych wymogów finansującego.

    W efekcie ta „tańsza” opcja zewnętrzna po podliczeniu wszystkich dodatkowych faktur zazwyczaj okazuje się droższa i znacznie bardziej angażująca czasowo niż propozycja leasingodawcy.

    Jest oczywiście na to sposób – negocjacje w firmą leasingową do poziomu polisy obcej.

    Pułapka 3: Przepaść finansowa w przypadku kradzieży (Brak GAP)

    To pułapka, która może doprowadzić do nagłego załamania płynności Twojej firmy.

    Wyobraź sobie scenariusz: kupujesz auto za 200 tys. zł. Mijają 2–3 lata, pojazd zostaje skradziony lub ulega szkodzie całkowitej. Jego wartość rynkowa spadła w tym czasie do 140 tys. zł i tyle właśnie wypłaci Ci ubezpieczyciel. Problem polega na tym, że Twoje saldo w leasingu – czyli to, co wciąż jesteś winien bankowi – może wynosić 160–170 tys. zł. Powstaje luka rzędu 20–30 tys. zł, którą musisz pokryć z własnej kieszeni „na już”, aby zamknąć umowę. Jedynym ratunkiem jest ubezpieczenie GAP, które pokrywa tę różnicę. Bez niego to Ty bierzesz na siebie całe ryzyko rynkowej utraty wartości pojazdu.

    Pułapka 4: Kosztowny błąd w dniu wykupu auta

    Dzień wykupu auta z leasingu to moment, w którym przedsiębiorcy najczęściej tracą czujność.

    Panuje błędne przekonanie, że ubezpieczenie leasingowe trwa nadal lub przechodzi na właściciela automatycznie. Nic bardziej mylnego. W momencie wykupu zmienia się właściciel pojazdu (z firmy leasingowej na Twoją firmę), co często powoduje wygaśnięcie dotychczasowej polisy flotowej dokładnie w tym dniu. Jeśli dopuścisz do choćby jednego dnia przerwy, narazisz się na automatyczne konsekwencje.  Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG)  nie potrzebuje kontroli drogowej, by Cię ukarać – systemy wykrywają brak  ciągłości OC  natychmiastowo. Kary są liczone w tysiącach złotych, a UFG nie bierze pod uwagę „ludzkich pomyłek” czy niewiedzy.

    Jak przestać przepłacać i zacząć decydować?

    Ubezpieczenie to nie jest zbędny koszt, to narzędzie zarządzania ryzykiem w Twoim biznesie. Aby przestać tracić pieniądze, przy każdej odnowie polisy sprawdź cztery punkty:

    1. Ciągłość OC  – miej pewność, zwłaszcza przy wykupie, że nie masz ani dnia luki.
    2. Warunki leasingu  – czy polisa na pewno spełnia wszystkie wymogi finansującego?
    3. Zabezpieczenie GAP  – czy stać Cię na dopłacenie 30 tys. zł w razie kradzieży auta?
    4. Koszt całkowity  – nie patrz na jedną składkę, patrz na koszt w perspektywie całego okresu finansowania.

    Pamiętaj o złotej zasadzie:

    „To nie jest temat 'jakie ubezpieczenie wybrać”. To jest temat „jak myśleć o ubezpieczeniu’”.

    Jeśli patrzysz wyłącznie na cenę tu i teraz, niemal na pewno przepłacasz w szerszej perspektywie. Dopiero analiza całości – kosztów, ryzyk i scenariuszy awaryjnych – pozwala podjąć decyzje, które realnie chronią Twoje finanse.

    Czy Twoje ubezpieczenie jest solidną tarczą, czy tylko tykającą bombą finansową?

    Każda firma i każdy leasing wygląda inaczej.
    Jeśli planujesz leasing, zmianę umowy, wcześniejszy wykup lub masz wątpliwości co do oferty —
    umów się na indywidualną konsultację.

    Jeżeli ten temat był dla Ciebie przydatny, zajrzyj też do pozostałych artykułów, w których rozkładam leasing „na czynniki pierwsze”. Każdy z tych tematów to realne pieniądze i realne decyzje —
    dlatego warto mieć pełny obraz, zanim podpiszesz kolejną umowę.

    Autor:

    Andżelika Minowska  – ekspert ds. leasingu, finansowania firm oraz ubezpieczeń GAP.Twórca projektu Leasingujtak.

    Zapisz się do newslettera

    Zapisz się aby być na bieżąco ze wszystkimi nowościami ze świata leasingu

    Please wait...

    Dziękujemy!

    Autor wpisu

    Andżelika Minowska

    właścicielka LeasingujTak

    Ekspertka leasingu
    29 lat w branży finansowej.
    Tysiące zrealizowanych umów i tysiące przeanalizowanych ofert.

    Twórczyni aplikacji i e-booków
    dla klientów i doradców.

    Na blogu pokazuję leasing od praktycznej strony:
    koszty, zapisy i decyzje bez stresu.

    E-mail:wnioski@leasingujznami.pl
    Tel.: +48 609 999 591
    Godziny: Pon. – Pt. 9:00 -16:00

    Potrzebujesz pomocy w leasingu?

    Kontakt
    “Wszystko zaczyna się od rozmowy”
    Skontaktuj się z nami
    Zostaw tylko imię i numer telefonu – oddzwonimy i wspólnie znajdziemy najlepsze rozwiązanie dla problemu