Skontaktuj się z nami

    Zwrot auta w leasingu to temat, który wzbudza u klientów najwięcej niepokoju.
    I słusznie — bo w praktyce to jedna z najdroższych decyzji, jakie można podjąć przy umowie leasingowej.

    Firmy leasingowe często przedstawiają zwrot jako „wygodną opcję zakończenia umowy”.
    Tymczasem dla przedsiębiorcy najczęściej bardziej opłacalny jest wykup pojazdu, a zwrot ma sens głównie w określonych sytuacjach.

    Dlatego w tym artykule wyjaśniam:

    • kiedy zwrot rzeczywiście ma sens,
    • kiedy jest finansowym błędem,
    • oraz jak uniknąć kosztownych pułapek.

    Czy w ogóle można zwrócić auto w leasingu?

    Tak — ale tylko w leasingu operacyjnym i tylko na warunkach zapisanych w OWUL.

    W leasingu finansowym zwrot w praktyce nie występuje, bo pojazd jest Twoim środkiem trwałym.

    Co istotne:
    sam fakt, że zwrot jest możliwy, nie oznacza, że jest opłacalny.

    Po co oddawać auto, skoro wszystko już spłacone?

    I tu dochodzimy do kluczowego punktu.

    Jeżeli leasing dobiega końca i większość wartości auta została już spłacona,
    oddanie pojazdu leasingodawcy zazwyczaj NIE ma sensu finansowego.

    Dlaczego?

    Bo zamiast:

    • wykupić auto za niewielką kwotę,
    • sprzedać je na rynku,
    • lub dalej użytkować bez rat,

    oddajesz pojazd, który często nadal ma realną wartość rynkową.

    Dlatego zwrot auta ma sens głównie wtedy, gdy mówimy o zakończeniu umowy przed wykupem albo o modelu użytkowania „bez własności” (np. najem długoterminowy).

    Kiedy zwrot auta rzeczywiście bywa uzasadniony?

    Zwrot może mieć sens, gdy:

    • firma traci płynność i nie jest w stanie kontynuować umowy,
    • pojazd był tylko rozwiązaniem tymczasowym,
    • profil działalności się zmienia i auto przestaje być potrzebne,
    • od początku planowałeś użytkowanie bez wykupu.

    W pozostałych przypadkach zwrot najczęściej generuje większą stratę niż wykup.

    Jak wygląda zwrot auta w praktyce?

    Proces obejmuje:

    1. Zgłoszenie chęci zwrotu.
    2. Inspekcję techniczną pojazdu.
    3. Raport rzeczoznawcy.
    4. Wyceny „ponadnormatywnego zużycia”.
    5. Dopłaty i zamknięcie umowy.

    I tu pojawia się największe ryzyko.

    Najdroższa pułapka: ponadnormatywne zużycie

    Leasingodawcy bardzo szeroko interpretują pojęcie „normalnego zużycia”.

    Najczęściej dopłaty dotyczą:

    • rys, wgnieceń i odprysków,
    • wnętrza i tapicerki,
    • braków serwisowych,
    • brakujących dokumentów i kluczy,
    • opon i wyposażenia.

    Co więcej — wyceny wykonywane są według stawek ASO, dlatego nawet drobne uszkodzenia potrafią wygenerować kilka tysięcy złotych kosztów.

    Jak ograniczyć koszty zwrotu?

    Jeżeli zwrot jest nieunikniony, koniecznie:

    • wykonaj detailing i czyszczenie,
    • usuń drobne szkody we własnym zakresie,
    • uzupełnij dokumentację serwisową,
    • przygotuj komplet kluczyków i opon,
    • wykonaj własną dokumentację zdjęciową przed zwrotem.

    W praktyce takie przygotowanie pozwala ograniczyć dopłaty nawet o kilka tysięcy złotych.

    Podsumowanie – twarda prawda o zwrocie auta

    Zwrot auta w leasingu:

    • rzadko bywa opłacalny po zakończeniu umowy,
    • najczęściej generuje straty przy zakończeniu przed czasem,
    • wymaga bardzo dobrego przygotowania pojazdu.

    Dla większości firm wykup samochodu jest finansowo znacznie rozsądniejszą decyzją niż jego oddanie.Dobrze przygotowany klient niemal zawsze wychodzi z tego procesu znacznie taniej.

    Andżelika Minowska  – ekspert ds. leasingu, finansowania firm oraz ubezpieczeń GAP.


    Twórca projektu Leasingujtak.

    Zapisz się do newslettera by otrzymywać informacje o nowych artykułach na blogu.

    Potrzebujesz pomocy w leasingu?

    Kontakt
    “Wszystko zaczyna się od rozmowy”
    Skontaktuj się z nami
    Zostaw tylko imię i numer telefonu – oddzwonimy i wspólnie znajdziemy najlepsze rozwiązanie dla problemu